Zakłady Bukmacherskie

Bukmacherzy i obstawianie w internecie

RSS

Australian Open

Dziś w nocy rozpoczął się pierwszy turniej wielkoszlemowy w tym roku. Jak zwykle będziemy oglądać dużo emocjonujących pojedynków, obfitujących w świetne akcje ze fantastycznymi zagraniami. Jak to bywało w ostatnich latach turniej pań, który jest nie mniej emocjonujący, schodzi na dalszy plan. Kibice na całym świecie oczekują na rozstrzygnięcia turnieju męskiego. Od dawna w tej imprezie nie było tylu pretendentów do zwycięstwa ilu jest teraz. Bukmacherzy już zacierają ręce ponieważ chętnych do obstawiania tenisa nie zabraknie.

Oczywiście największymi faworytami do wygrania jest wielka trójka tenisistów. Mam tu na myśli Szwajcara Rogera Federera, Hiszpana Rafaela Nadala i Serba Ivana Djokovicia. Jednak nie są to jedyni zawodnicy, którzy mogą odnieść sukces w tym turnieju. Rewelacja poprzedniego sezonu Andy Murray pokazuje, że jest jednym z głównych faworytów do wygrania. Pokonał on w tamtym sezonie wszystkich wyżej wymienionych zawodników. Ostatnie dwa mecze z Hiszpanem i Serbem padły jego łupem, a z Szwajcarem nie przegrał od czterech spotkań. Jednak jak to często bywało w historii, turniej wielkoszlemowy, a turnieje ATP to zupełnie inna bajka. Jeżeli wszystko szłoby zgodnie z planem to w półfinałach spotkaliby się Nadal z Murrayem i Djoković z Federerem.

Oferuję to świetne emocje, jednak te na pewno możemy obejrzeć jeszcze wcześniej, ponieważ tenisistów, którzy maja ochotę i realne szanse na wygranie tego turnieju jest wielu. Na początku można powiedzieć o bardzo groźnych Argentyńczykach. David Nalbiandian i Juan Martin Del Potro. Ten pierwszy jest bardzo nierównym graczem, a to jest bardzo ważne w turnieju wielkoszlemowym. Za to Del Potro z meczu na meczu gra coraz lepiej, ale nie dorósł jeszcze do wygrywania wielkich imprez. Nie można zapomnieć również o ubiegłorocznym finaliście Jo Wilfriedzie Tsondze. Nie prezentuję on jednak tak dobrej formy jak w tamtym sezonie, a już tej nocy czeka go pierwszy ciężki mecz z solidnym Juanem Monaco. Na pewno powinni pokazać się z dobrej strony Amerykanie. Andy Roddick zaprezentował już zwyżkę formy na turnieju w Dausze, a James Blake to zawodnik, który gra bardzo dobrze, kiedy trzeba, ale niestety często zdarzają mu się wpadki z gorszymi teoretycznie od siebie rywalami.

Sądzę, że nikt oprócz wyżej wymienionych nie włączy się do walki o zwycięstwo w turnieju na kortach w Melbourne. Moim zdaniem powinniśmy obejrzeć finał Murray - Federer. Murray to wschodząca gwiazda, na pewno głodny sukcesów, a Roger to stary wyjadacz kortów, któremu zawsze dobrze grało się w Australii.

Czekają nas emocjonujące mecze i bukmacherskie potyczki jak zwykle nieprzespane noce, trzymanie kciuków za faworytów i przegrane lub wygrane kupony z zakładów bukmacherskich. Wielcy fani tenisa na pewno nie będą zawiedzeni, bo ten turniej może być przełomowy i pokaże, kto w tym sezonie będzie przewodził w stawce.

19.01.2009. 23:34

Comments

Ten temat nie został jeszcze skomentowany

Dodaj komentarz

* = wymagane pole

:

:

:


3 + 9 =

Ostatnie Artykuły

Reklama - Bukmachera

Galeria